Splot okoliczności sprawił, że mój domowy router na NetBSD musiał na chwilę zostać centralnym hubem IPsec dla trzech oddziałów wpiętych w Cisco ASA. Bez sięgania po wysłużonego racoona, za to ze strongSwanem. Pokazuję konfigurację po obu stronach i pułapki, które mnie po drodze ugryzły.